Pamięć nie zawsze mieści się w ciszy cmentarza. Czasem wychodzi w miasto, wchodzi między drzewa parku i szuka ludzi, którzy chcą zrobić coś prostego i konkretnego: przebiec kilka kilometrów, przejść trasę z kijami albo pokonać z dzieckiem krótki odcinek, myśląc o tych, którzy w Palmirach nie dostali już żadnego wyboru. 26 września 2026 roku w warszawskim Parku Młocińskim odbędzie się II Bieg Palmiry „Pamiętamy”. Portal Energia i Wiedza objął to wydarzenie patronatem medialnym, bo historia Palmir nie jest dla nas wyłącznie datą z podręcznika. Jest miejscem, w którym widać, jak cienka bywa granica między tym, co da się opisać, a tym, co zostaje w ciele, w lesie i w zbiorowej pamięci.
II Bieg Palmiry „Pamiętamy” zaplanowano w Warszawie, na terenie Parku Młocińskiego. Samo miejsce kaźni zostaje miejscem kaźni. Bieg przenosi pamięć bliżej codzienności stolicy, do parku, który sprzyja sportowym aktywnościom.

Druga edycja Biegu Palmiry „Pamiętamy” w Parku Młocińskim
II Bieg Palmiry „Pamiętamy” odbędzie się 26 września 2026 roku w Parku Młocińskim w Warszawie. To druga edycja. Park leży w północnej części miasta, w otoczeniu lasu, które samo w sobie przywodzi myśl o Kampinosie, choć nie jest miejscem egzekucji. Właśnie ta bliskość krajobrazu i odległość od mogił buduje charakter imprezy: jest dość poważnie, by nie spłycić tematu, i dość dostępnie, by przyjść z dzieckiem albo z kimś, kto nie biega na czas.
Organizatorzy przygotowali kilka form udziału, żeby nikt nie musiał udawać wyczynowca. Są biegi na 5 i na 10 kilometrów. Jest odcinek 1 kilometra i bardzo krótki bieg na 250 metrów, logiczny zwłaszcza przy najmłodszych uczestnikach. Osoby, które wolą marsz z kijkami, mogą wybrać Nordic Walking na 5 kilometrów. Do tego dochodzą biegi na orientację: łatwa, krótka trasa rodzinna oraz trasa O-run, opisywana jako łatwa, o długości około pięciu kilometrów.
Organizatorzy zaplanowali również dodatkowe atrakcje jak Koło Fortuny, gra zręcznościowa i konkurs z nagrodami dla osób pełnoletnich. Organizatorzy zapowiadają uczestnikom poczęstunek, w tym grochówkę i ciepłe napoje, pakiet pamiątkowy oraz medal dla każdego, kto ukończy wybraną konkurencję. Dla trójki najszybszych w kategoriach przewidziano dodatkowe nagrody i medale.
Dlaczego patronem jest Energia i Wiedza
Uważamy, że pamięć jest formą wiedzy, a wiedza bez pamięci robi się pusta. Uważamy też, że ciało jest nośnikiem tej wiedzy nie gorzej niż artykuł.
Jak dołączyć i gdzie sprawdzać aktualności
Zapisy do II Biegu Palmiry „Pamiętamy” prowadzone są przez serwis dostartu.pl pod adresem wydarzenia „ii-bieg-palmiry-pamietamy”. Bieżących informacji, komunikatów i ewentualnych zmian należy szukać na oficjalnym profilu Facebook „Bieg Palmiry Pamiętamy”. To ważne zwłaszcza przy imprezie plenerowej: trasa, logistyka i godziny mogą zostać doprecyzowane bliżej startu.

Trochę historii….. Palmiry, czyli las, który miał milczeć
Zanim Palmiry stały się jednym z najważniejszych polskich miejsc pamięci, były niewielką wsią na skraju Puszczy Kampinoskiej, na północny zachód od Warszawy. W czasie niemieckiej okupacji las w tej okolicy wszedł w skład tak zwanego warszawskiego pierścienia śmierci: ciągu miejsc wokół stolicy, w których od jesieni 1939 roku przeprowadzano masowe egzekucje. Palmiry wybrano nieprzypadkowo. Leżały wystarczająco blisko miasta, by sprawnie dowozić więźniów, i wystarczająco głęboko w lesie, by zbrodnię ukryć.
Egzekucje w rejonie Palmir zaczęły się już w grudniu 1939 roku. Ofiarami byli głównie więźniowie Pawiaka i aresztu przy alei Szucha, a wśród nich przedstawiciele polskich elit politycznych, społecznych, naukowych i kulturalnych, osoby podejrzewane o działalność konspiracyjną oraz ludzie brani jako zakładnicy w akcjach odwetowych. Ginęli Polacy i Żydzi, kobiety i mężczyźni. Historycy mówią o kilkudziesięciu egzekucjach w Palmirach i okolicznych lasach. Dokładnej liczby zamordowanych nie da się zamknąć jedną cyfrą, bo część mogił odnaleziono po wojnie, a część ofiar do dziś pozostaje bez zidentyfikowanych szczątków.
Największa i najlepiej opisana zbrodnia
Największa i najlepiej opisana zbrodnia rozegrała się 20 i 21 czerwca 1940 roku, w ramach niemieckiej Akcji AB, czyli Außerordentliche Befriedungsaktion, skierowanej przeciw polskiej inteligencji. W tych dwóch dniach rozstrzelano kilkaset osób. W opracowaniach pojawiają się liczby rzędu około 358 do 378 ofiar tej jednej operacji. Wśród zamordowanych byli między innymi Maciej Rataj, marszałek Sejmu II Rzeczypospolitej, Mieczysław Niedziałkowski, działacz PPS, poseł i publicysta, Jan Pohoski, wiceprezydent Warszawy, oraz Janusz Kusociński, złoty medalista olimpijski z Los Angeles z 1932 roku w biegu na dziesięć tysięcy metrów.
Po wojnie Polski Czerwony Krzyż prowadził ekshumacje w Puszczy Kampinoskiej. Odnaleziono dziesiątki mogił rozrzuconych w terenie. W 1948 roku na polanie powstał cmentarz-mauzoleum. Według tablicy informacyjnej na cmentarzu spoczywa 2115 osób. Inne zestawienia mówią o liczbach zbliżonych, czasem nieco wyższych, bo na Palmirach pochowano także ofiary egzekucji z pobliskich miejsc tak zwanego pierścienia śmierci. Zidentyfikowano tylko część pochowanych. Setki nazwisk są znane, ale ciał nie rozpoznano. Jeszcze więcej mogił pozostaje bezimiennych.
Dziś obok cmentarza działa Muzeum – Miejsce Pamięci Palmiry, oddział Muzeum Warszawy. Stała wystawa opowiada o egzekucjach z lat 1939–1943 i o powojennych ekshumacjach. Gmach zaprojektowano tak, by przez szkło było widać cmentarz, a pamięć nie oddzielała się od lasu, w którym do tej pamięci doprowadzono. To nie jest tło do biegu. To powód, dla którego bieg w ogóle ma sens.


