W sobotę 25 kwietnia 2026 roku miliony ludzi na całym świecie po raz kolejny wezmą głęboki oddech i wykonają te same płynne, okrężne ruchy. To nie jest zlot wyznawców jednej religii ani sportowa rywalizacja. To Światowy Dzień Tai Chi i Qigong – wyjątkowe święto, które od ponad dwóch dekad łączy ludzi ponad podziałami kulturowymi, politycznymi i geograficznymi. W tym artykule wyjaśniamy dokładnie, skąd wzięło się to wydarzenie, czym jest samo tai chi, jakie są jego główne style i dlaczego warto rozpocząć tę praktykę już dziś. Co istotne, rozwiewamy też wątpliwości dotyczące dwóch różnych dat obchodów.
Historia Światowego Dnia Tai Chi i Qigong. Jak narodziła się idea: Jeden świat, jeden oddech
Wbrew pozorom Światowy Dzień Tai Chi i Qigong nie został ustanowiony przez żadne ministerstwo czy organizację międzynarodową. To oddolna inicjatywa, która w 1999 roku wyszła od jednego człowieka. Był nim Bill Douglas, amerykański mistrz tai chi i qigong, autor książek i niestrudzony popularyzator prozdrowotnych aspektów tych starodawnych sztuk. Jego pomysł był genialny w swojej prostocie. Zaproponował, aby w ostatnią sobotę kwietnia dokładnie o godzinie dziesiątej rano czasu lokalnego ludzie na całym świecie wyszli do parków, na place lub przed domy kultury i przez około godzinę wspólnie ćwiczyli tai chi oraz qigong.
Pierwsze takie wydarzenie zgromadziło garstkę entuzjastów głównie w Stanach Zjednoczonych, ale szybko okazało się, że idea rezonuje z potrzebami ludzi na całym globie. W ciągu kilku lat do akcji dołączyły dziesiątki krajów. Motto, które przyświeca temu dniu, brzmi: „Jeden świat, jeden oddech”. Ma ono podkreślać, że niezależnie od tego, czy mieszkamy w Nowym Jorku, Warszawie, Tokio czy Nairobi, wszyscy oddychamy tym samym powietrzem i możemy wspólnie intencją pokoju oraz uzdrawiającej energii okrążyć kulę ziemską.
Mechanizm obchodów jest niezwykle symboliczny. Wszystko zaczyna się w Nowej Zelandii, która jako pierwsza wita nowy dzień. Tam, punktualnie o dziesiątej rano, grupy ćwiczących rozpoczynają swoje formy. Następnie fala przechodzi przez Australię, Japonię, Chiny, Indie, Bliski Wschód, Europę, Afrykę, obie Ameryki i kończy się na Hawajach. Co godzinę kolejna strefa czasowa przejmuje pałeczkę, tworząc na powierzchni Ziemi nieprzerwaną falę uzdrawiających ruchów i intencji pokoju. W 2016 roku po raz pierwszy zorganizowano całodobową transmisję online, która pozwoliła śledzić tę falę na żywo. Według stanu na rok 2026 w Światowym Dniu Tai Chi i Qigong uczestniczy już około osiemdziesięciu pięciu krajów, a setki miast na wszystkich zamieszkałych kontynentach organizują publiczne pokazy i lekcje otwarte. Co ważne, wydarzenie to zostało docenione między innymi przez Światową Organizację Zdrowia oraz amerykański Departament Zdrowia i Opieki Społecznej.

Międzynarodowy Dzień Tai Chi ONZ. Dlaczego mamy dwie daty?
W tym miejscu trzeba wyjaśnić pewne zamieszanie, które od niedawna pojawia się w Internecie. W listopadzie 2025 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych za pośrednictwem UNESCO oficjalnie ustanowiła nowe święto – Międzynarodowy Dzień Tai Chi. Jego data to 21 marca, czyli dzień równonocy wiosennej. Symbolika nie jest przypadkowa. Równonoc to moment, gdy dzień równa się nocy, co doskonale oddaje taoistyczną koncepcję równowagi przeciwieństw yin i yang, na której opiera się cała filozofia tai chi. Oznacza to, że od 2026 roku będziemy obchodzić dwa święta związane z tą sztuką. Tradycyjny, oddolny Światowy Dzień Tai Chi i Qigong nadal przypada w ostatnią sobotę kwietnia, czyli w 2026 roku na 25 kwietnia. Natomiast nowe, oficjalne święto ONZ będziemy celebrować 21 marca. Oba te dni doskonale się uzupełniają i w żadnym razie nie konkurują ze sobą.
Czym jest tai chi. Definicja, filozofia i historia sztuki miękkiej pięści
Tai chi, a dokładniej taijiquan, co tłumaczy się jako „pięść najwyższej ostatecznej granicy”, to tradycyjna chińska sztuka walki, która na przestrzeni ostatnich trzystu lat ewoluowała w kierunku systemu prozdrowotnego oraz medytacji w ruchu. Charakteryzuje się wolnymi, płynnymi, okrężnymi ruchami wykonywanymi w głębokim skoordynowaniu z oddechem. Osoba ćwicząca tai chi porusza się tak, jakby była zanurzona w wodzie lub jakby jej ręce rozpływały się w powietrzu. Mimo pozornej lekkości, pod tą delikatną powierzchnią kryje się ogromna siła, precyzja i świadomość własnego ciała.
Filozoficzne korzenie tai chi sięgają taoizmu, a konkretnie koncepcji yin i yang. Yin to siła bierna, miękka, żeńska, kojarzona z Księżycem i ciemnością. Yang to siła czynna, twarda, męska, kojarzona ze Słońcem i światłem. Wszystko we wszechświecie jest grą tych dwóch przeciwieństw, które nie tylko walczą ze sobą, ale przede wszystkim się dopełniają i przenikają. W tai chi nie ma miejsca na brutalną siłę. Kluczową zasadą jest „miękkość zwycięża twardość”. Zamiast blokować atak, ćwiczący ustępuje, prowadzi siłę przeciwnika w pustkę, a następnie wykorzystuje jego własny impet do wykonania kontry. To niezwykle subtelna i zaawansowana sztuka, która na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie czystego tańca.
Historia tai chi jako uporządkowanego systemu walki zaczyna się w siedemnastym wieku w małej chińskiej wiosce Chenjiagou w prowincji Henan. Za twórcę pierwszej, udokumentowanej formy uważa się Chen Wangtinga, który żył mniej więcej na przełomie szesnastego i siedemnastego wieku. To on położył podwaliny pod styl Chen, czyli najstarszy i najbardziej bojowy ze wszystkich stylów. Przez kolejne stulecia sztuka była przekazywana w ramach rodziny Chen, ale też stopniowo trafiała na zewnątrz, dając początek nowym, odrębnym tradycjom. Dziś tai chi jest praktykowane na całym świecie przez setki milionów ludzi. Na Zachodzie często całkowicie zatraciło swój aspekt walki i stało się przede wszystkim metodą na redukcję stresu, poprawę równowagi i ogólne wzmocnienie zdrowia.
Pięć głównych stylów tai chi. Od dynamicznego Chen do lekkiego Sun
Wbrew pozorom nie istnieje jedno, uniwersalne tai chi. Na przestrzeni wieków wykształciło się pięć głównych stylów rodzinnych, które różnią się między sobą tempem, wysokością pozycji, wielkością wykonywanych kręgów oraz proporcją między elementami walki a aspektem zdrowotnym. Rząd chiński oficjalnie uznaje właśnie te pięć szkół.
Najstarszym i najbardziej oryginalnym stylem jest styl Chen. Do dziś można w nim zobaczyć echa bojowego pochodzenia tai chi. Charakteryzuje się on przeplataniem bardzo powolnych, płynnych fragmentów z nagłymi, wybuchowymi wyprostowaniami, które w chińskiej terminologii noszą nazwę fa jin. W formie Chen pojawiają się też uderzenia stopami, niskie kopnięcia i gwałtowne okrążenia tułowia. To styl dla osób o dobrej kondycji, które chcą poczuć, jak energia walki przeobraża się w świadomy ruch.

Styl Yang
Zdecydowanie najbardziej popularnym stylem na świecie jest styl Yang. Wywodzi się on od Yang Luchana, który w dziewiętnastym wieku jako pierwszy z zewnątrz nauczył się rodzinnych sekretów Chen, a następnie uprościł i wygładził formę, usuwając z niej gwałtowne fa jin i niskie skoki. Styl Yang to esencja tego, co przeciętny człowiek rozumie pod nazwą tai chi. Ruchy są szerokie, majestatyczne, równe jak fale płynącej rzeki, a postawa jest stosunkowo wysoka, co nie obciąża nadmiernie kolan. To właśnie styl Yang polecany jest początkującym, seniorom, osobom po kontuzjach oraz wszystkim, którzy szukają przede wszystkim korzyści zdrowotnych i relaksacyjnych.
Pozostałe trzy style są mniej znane, ale niezwykle interesujące. Styl Wu Yuxianga (często zapisywany jako Wu/Hao) skupia się na wewnętrznej sile i wykorzystuje tak zwaną małą ramę, czyli bardzo małe, okrężne ruchy rąk przy minimalnym przemieszczaniu ciała. To styl dla zaawansowanych, którzy lubią analizować każdy najmniejszy skręt nadgarstka. Drugi styl Wu (od Wu Quanyoua) charakteryzuje się charakterystycznym pochyleniem tułowia do przodu i zgrupowaniem ruchów, a stopy przez cały czas trwania formy ustawione są równolegle do siebie. Natomiast najmłodszy styl Sun, stworzony przez Sun Lutanga na początku dwudziestego wieku, jest prawdziwym hybrydą. Łączy on elementy tai chi z krokami z xingyiquan oraz obrotami z baguazhang. Efekt jest zaskakująco lekki, zwrotny i żywy – w stylu Sun nie ma bardzo niskich pozycji, a kroki są krótkie i szybkie.
Qigong a tai chi. Czym się różnią i jak się uzupełniają
Podczas rozmów o tai chi często pojawia się również termin qigong. Warto wyjaśnić różnicę między tymi dwoma pojęciami, bo choć są ze sobą ściśle powiązane, nie oznaczają tego samego. Qigong, co można przetłumaczyć jako „praca nad energią życiową”, jest starszym i prostszym systemem. Obejmuje wiele tysięcy różnych ćwiczeń, od statycznych pozycji medytacyjnych przypominających jogę, przez proste, powtarzalne ruchy rąk i nóg, aż po specjalistyczne techniki oddechowe i oczyszczające. Celem qigong jest przede wszystkim przywrócenie prawidłowego obiegu qi (energii) w ciele, usunięcie blokad i wzmocnienie układu odpornościowego.
Tai chi natomiast jest w swojej istocie bardzo złożonym systemem walki, który został później zaadaptowany do celów zdrowotnych. Klasyczna forma tai chi (nawet ta wykonywana wolno) ma ściśle określoną sekwencję ruchów, a każdy z tych ruchów ma swoje bojowe zastosowanie – blok, cios, kopnięcie, dźwignię czy rzut. W praktyce zdrowotnej często pomija się świadomość tych zastosowań bojowych, ale one wciąż są ukryte w strukturze formy. W qigong natomiast nie ma żadnych elementów walki. To czysta praca z energią i oddechem.
Mimo tych różnic zarówno tai chi, jak i qigong doskonale się uzupełniają. W wielu szkołach lekcje zaczynają się od krótkiego qigongu, który pomaga rozgrzać stawy, uspokoić oddech i skierować uwagę do wewnątrz. Następnie dopiero przechodzi się do nauki form tai chi. Podczas Światowego Dnia Tai Chi i Qigong uczestnicy często wykonują najpierw kilka prostych ćwiczeń qigong, a później przechodzą do krótkiej formy tai chi. Nie ma jednak sztywnych reguł – każda grupa i każdy nauczyciel mogą zaprezentować to, co jest dla nich najważniejsze.
Naukowe dowody na zdrowotne korzyści tai chi. Co mówią badania Harvardu i WHO
Tai chi nie jest już postrzegane wyłącznie jako egzotyczna ciekawostka ze Wschodu. W ciągu ostatnich trzydziestu lat przeprowadzono setki rygorystycznych badań klinicznych, które potwierdziły jego zbawienny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne. Wśród najbardziej uznanych instytucji badających tai chi znajduje się Harvard Medical School, której długoletnie analizy stały się podstawą do rekomendowania tai chi pacjentom z różnymi schorzeniami.
Najsilniejsze dowody naukowe dotyczą wpływu tai chi na równowagę i zapobieganie upadkom u osób starszych. Regularna praktyka uczy świadomego przenoszenia ciężaru ciała z nogi na nogę, poprawia czucie głębokie (propriocepcję) i skraca czas reakcji na nagłą utratę równowagi. W metaanalizach obejmujących tysiące seniorów wykazano, że tai chi redukuje ryzyko upadków nawet o połowę, co przekłada się bezpośrednio na mniej złamań szyjki kości udowej i mniej hospitalizacji. Kolejny obszar to układ krążenia. Badania opublikowane między innymi w American Heart Association Journal pokazują, że dwanaście tygodni regularnej praktyki tai chi znacząco obniża ciśnienie tętnicze krwi zarówno w spoczynku, jak i podczas wysiłku, a także poprawia profil lipidowy i elastyczność naczyń.

Tai chi okazuje się również skuteczne w leczeniu przewlekłych bólów, szczególnie dolnego odcinka kręgosłupa oraz kolan przy chorobie zwyrodnieniowej stawów. Powolne, kontrolowane ruchy wzmacniają mięśnie głębokie stabilizujące kręgosłup, a jednocześnie nie przeciążają już uszkodzonych struktur. Osoby z fibromialgią po trzech miesiącach praktyki zgłaszają wyraźnie mniejszy ból, lepszy sen i większą energię do codziennych aktywności.
Tai Chi dla umysłu
Nie mniej imponujące są korzyści dla umysłu. Tai chi działa jak aktywna medytacja. Koncentracja na oddechu i precyzyjnym wykonywaniu ruchów nie pozwala myślom uciekać w stronę codziennych zmartwień, co w naturalny sposób obniża poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. W badaniach z randomizacją tai chi wypadało równie skutecznie co standardowe leczenie farmakologiczne łagodnych i umiarkowanych stanów depresyjnych, a przy tym nie dawało żadnych skutków ubocznych. Co więcej, regularna praktyka poprawia jakość snu, skracając czas potrzebny na zaśnięcie i wydłużając fazę głębokiego snu.
Naukowcy coraz częściej zwracają uwagę także na wpływ tai chi na funkcje poznawcze. Badania sugerują, że nawet kilkanaście tygodni praktyki może poprawić funkcje wykonawcze, elastyczność myślenia i pamięć roboczą u osób starszych. W przypadku łagodnych zaburzeń poznawczych, które często poprzedzają chorobę Alzheimera, tai chi może opóźnić pogorszenie funkcji mózgu. Wyjaśnieniem jest tutaj między innymi poprawa przepływu krwi przez mózg oraz stymulacja wzrostu nowych połączeń nerwowych poprzez uczenie się nowych, złożonych sekwencji ruchowych. Ostatni, ale nie mniej ważny obszar to układ odpornościowy. W badaniach przeprowadzonych na grupie osób starszych, które regularnie ćwiczyły tai chi, wykazano wyższy poziom limfocytów T oraz lepszą odpowiedź na szczepionkę przeciw grypie.
Praktyczne wskazówki dla początkujących. Jak zacząć przygodę z tai chi
Osoba, która nigdy nie miała styczności z tai chi, często zadaje sobie pytanie, czy ta praktyka jest dla niej odpowiednia i od czego w ogóle zacząć. Odpowiedź brzmi – tak, tai chi jest dla absolutnie każdego, niezależnie od wieku, płci, kondycji fizycznej czy doświadczenia ruchowego. To jedna z nielicznych aktywności, którą można dostosować do praktycznie każdego poziomu sprawności. Istnieją formy wykonywane w bardzo niskich pozycjach, które są wyzwaniem nawet dla zaawansowanych sportowców. Istnieją też formy w pozycji wysokiej, a nawet formy wykonywane na siedząco, przeznaczone dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim lub mających ograniczenia w staniu. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Pierwszym krokiem jest znalezienie dobrego nauczyciela. Niestety, w ostatnich latach pojawiło się wielu instruktorów, którzy po weekendowym kursie już nazywają się mistrzami. Dlatego warto szukać sprawdzonych szkół, najlepiej rekomendowanych przez Polskie Stowarzyszenie Tai Chi lub Międzynarodową Federację Tai Chi. Można też sprawdzić oferty domów kultury, uniwersytetów trzeciego wieku czy lokalnych klubów seniora. Coraz więcej osób uczy się również z dobrych kursów online. Na samym początku bardziej wskazane są lekcje na żywo, gdzie nauczyciel może poprawić ewentualne błędy w ustawieniu kolan czy kręgosłupa.
Jak zacząć?
Przed rozpoczęciem praktyki nie trzeba kupować żadnego specjalnego stroju. Wystarczą wygodne, niekrępujące ruchów spodnie, koszulka z bawełny oraz płaskie buty na cienkiej, elastycznej podeszwie, które nie ślizgają się na podłodze. Wiele osób ćwiczy na co dzień w dresie i skarpetkach. Niezbędna jest też i w sumie najważniejsza – cierpliwość. Tai chi to sztuka, której nie da się nauczyć w miesiąc czy dwa. Pierwsza krótka forma (zazwyczaj uproszczona forma Yang o 24 ruchach) zajmuje przeciętnemu uczniowi około roku regularnych ćwiczeń, zanim zacznie przypominać płynną sekwencję, a nie sztywne urywane pozy. Nie należy się jednak zniechęcać. Już po kilku tygodniach regularnej praktyki, nawet jeśli ruchy dalekie są od ideału, większość osób odczuwa wyraźną poprawę samopoczucia, lepszy sen i głębszy oddech.
Światowy Dzień Tai Chi i Qigong 25 kwietnia 2026 roku to wyjątkowa okazja, aby bez żadnych zobowiązań, w przyjaznej atmosferze i całkowicie za darmo dotknąć tej fascynującej sztuki. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło „Światowy Dzień Tai Chi + nazwa twojego miasta”, aby dowiedzieć się, gdzie w twojej okolicy odbędą się otwarte zajęcia. Możesz też po prostu punktualnie o dziesiątej rano wyjść do najbliższego parku i spróbować powtórzyć kilka prostych ruchów z transmisji online. Nie musisz nic umieć. Nie musisz być w formie. Musisz tylko wziąć głęboki oddech i dołączyć do tej niezwykłej, uzdrawiającej fali, która 25 kwietnia po raz kolejny okrąży całą kulę ziemską.
Niebawem nasza fotorelacja z obchodów w Warszawskich Łazienkach 🙂


