Recenzja książki „Opętani przez duchy. Egzorcyzmy w XXI stuleciu” Wandy Prątnickiej

grok-image-001c5bb1-794e-490d-933b-aa35644ffe6a
Redakcja

Porozmawiajmy o tej książce Wandy Prątnickiej, która wyszła w 2002 roku nakładem wydawnictwa Centrum. To taka pozycja, która od razu przyciąga uwagę tych, co lubią tematy duchowe, parapsychologiczne czy po prostu zagadki życia pozagrobowego. Ma ponad 350 stron i szybko stała się hitem nie tylko w Polsce, ale na całym świecie – przetłumaczono ją na angielski, niemiecki, hiszpański, rosyjski, japoński, hindi i chiński. Autorka opowiada o opętaniach przez duchy w sposób, który pokazuje, że to nie są jakieś rzadkie, filmowe horrory, ale coś, co może dotykać zwykłych ludzi na co dzień. Wyjaśnia, że duchy to po prostu dusze tych, co odeszli, ale z jakiegoś powodu nie przeszli dalej, tylko tkwią tu, wśród nas, i czasem wchodzą w nasze ciała, powodując różne problemy. To nie jest sucha teoria; książka działa jak przewodnik, który pomaga rozpoznać, czy coś takiego cię spotyka, dlaczego się dzieje i jak sobie z tym radzić. Ludzie sięgają po nią, bo szukają wyjaśnień dla swoich kłopotów – nagłych humorów, chorób czy pecha w życiu. No i zachęca do gadania o śmierci otwarcie, bo w naszym świecie to temat, którego wszyscy unikają, a według Prątnickiej to właśnie przez to wiele dusz się gubi.

Kim jest Wanda Prątnicka – od dziecka z darem do światowej egzorcystki

Wanda Prątnicka to kobieta z solidnym wykształceniem – ma doktorat z filozofii, magisterkę z psychologii i licencjat z parapsychologii. Urodziła się w Polsce i już jako mała dziewczynka zauważała rzeczy, których inni nie widzieli – jakby miała szósty zmysł do świata duchowego. To doświadczenie popchnęło ją do pomagania ludziom przez ponad pół wieku, i to na całym globie. Specjalizuje się w uwalnianiu od tych powiązań między żywymi a duchami, często robi to zdalnie, bez spotkania twarzą w twarz. Ma za sobą tysiące takich sesji, gdzie pomaga zarówno osobom opętanym, jak i samym duchom znaleźć spokój. Jej metody opierają się na sile wyższej, ale bez tych wszystkich kościelnych rytuałów – bardziej jak rozmowa, która pomaga zrozumieć sytuację. Napisała sporo książek o rozwoju duchowym, uzdrawianiu i ezoteryce, które trafiły do ludzi w różnych krajach. W tej konkretnej pozycji dzieli się swoimi historiami z młodości, pierwszymi próbami egzorcyzmów i tym, jak rozwijała swoje sposoby. To sprawia, że czujesz, jakbyś czytał pamiętnik kogoś, kto naprawdę przeżył to wszystko. Łączy wiedzę z książek z praktyką, co dla jednych jest super inspirujące, a dla innych brzmi jak coś z pogranicza nauki i wiary.

Co właściwie jest w środku – o opętaniach od A do Z

Prątnicka tłumaczy to wszystko w prosty sposób: duchy to dusze zmarłych, które po śmierci nie ogarniają, że to już koniec ich ziemskiego życia. Często przez szok, jak po wypadku, myślą, że nadal tu są, słyszą nas i nie idą dalej. Dlaczego tak się dzieje? Bo boją się tego, co po drugiej stronie, albo są przywiązane do rodziny, która ich opłakuje i jakby trzyma w miejscu. Albo po prostu nie mają odwagi ruszyć naprzód. Te dusze, błąkając się, szukają schronienia w ciałach żywych, i tak zaczyna się opętanie. Nie jest to zawsze jak w filmach z demonami – raczej subtelnie wpływa na nasze życie. Na przykład, możesz mieć huśtawki nastrojów: raz jesteś na szczycie, a zaraz w dołku, bo duch wciska ci swoje uczucia. To może pogłębiać złe nawyki, jak złość czy agresję, jeśli już je masz. Autorka mówi, że duchy czasem popychają do naprawdę ciemnych rzeczy, jak myśli samobójcze, przemoc czy nałogi – alkohol, dragi, hazard. Fizycznie też daje w kość: bóle głowy, brzucha, słabość, a nawet poważniejsze choroby, które mijają, jak duch odejdzie. Rozróżnia to od zwykłych problemów psychicznych, ale sugeruje, że sporo zaburzeń, jak schizofrenia czy obsesje, ma korzenie w opętaniu. Idzie jeszcze dalej z tematami intymnymi: opowiada o „duchowych napaściach seksualnych”, gdzie czujesz dotyk kogoś niewidzialnego, albo jak duch może mieszać w twoich preferencjach, wpływając na wybór partnera. Są też historie o nawiedzonych miejscach, gdzie duchy psują atmosferę w domu, problemy z dziećmi – na przykład zachowania jak w autyzmie – czy blokady w pracy czy biznesie. Nawet ekstremalne rzeczy, jak niekontrolowane zachowania seksualne w tłumie. Wszystko to z przykładami z jej pracy, choć bez szczegółów, które da się sprawdzić. Uczy, jak to rozpoznać: nagłe zmiany w zachowaniu, izolacja, kłopoty z koncentracją. I daje rady, jak się uwolnić samemu – przez modlitwę, zrozumienie sytuacji – albo kiedy iść po pomoc. Pisze to jak do przyjaciela, z powtórzeniami, żebyś dobrze zapamiętał, co czyni książkę łatwą w odbiorze, nawet jeśli nie jesteś ekspertem.

Historie z życia – przykłady, które dają do myślenia

Nie brakuje tu opowieści z praktyki, które pokazują, jak to wygląda w realu. Na przykład, ktoś nagle staje się wściekły bez powodu, a okazuje się, że to duch przenosi swoją traumę. Albo kobieta, która nocami czuła, jakby zmarły mąż ją dotykał, co brzmi dziwnie, ale według autorki to częste. Inne historie o dzieciach, które zachowują się dziwnie, jakby coś je blokowało, i przypisuje to opętaniu. Nawiedzone domy: dziwne dźwięki, przedmioty się ruszają, rodzina w konflikcie. Duchy alkoholików, które ciągną cię do butelki, pogłębiając uzależnienie. Choroby, które znikają po sesji, bo duch odszedł. Problemy z pieniędzmi, bo duch sabotuje decyzje. A nawet te mocniejsze: duchy popychające do przemocy czy niekontrolowanych aktów seksualnych. Każda historia to krótka anegdota, bez imion czy dat, ale pokazuje, że duchy nie są złe – to zagubione istoty, które potrzebują przewodnika, by iść dalej. To czyni książkę jak zbiór opowieści przy ognisku, które wciągają, choć czasem brzmią jak z innego świata.

Wanda Prątnicka, źródło: Wanda Prątnicka fundacja, Facebook

Jak ona to robi – metody uwalniania od duchów

Jej sposoby różnią się od tych kościelnych, gdzie jest pełno rytuałów i walki z złem. Prątnicka działa zdalnie, czerpiąc moc od wyższej siły, ale skupia się na dialogu z duchem – pomaga mu pojąć, że nie żyje, i prowadzi go spokojnie dalej. Nie wierzy w szatana jako realną postać, mówi, że to złudzenie, i podkreśla proste prawa duchowe, jak akceptacja śmierci. Opowiada, jak zaczynała od pomocy bliskim, a potem rozwinęła to na skalę światową. Daje wskazówki: sprawdzaj zmiany w sobie, uwalniaj się modlitwą i wybaczeniem, albo szukaj specjalisty. Zachęca do rozmów o śmierci w domu, bo to zapobiega problemom. To mieszanka psychologii i duchowości, co dla wierzących jest super, a dla niedowiarków – dyskusyjne.

Co mówią fani – dlaczego to inspiruje

Ludzie, którzy polubili książkę, mówią, że zmieniła im spojrzenie na życie. Jedna osoba opowiadała, że zrozumiała swoje kłopoty i poczuła ulgę. Inni chwalą prostotę, autentyczność z doświadczenia autorki i to, że wypełnia dziurę w książkach o duchach. Dla nich to budujące: opętanie to nie koniec, ale szansa na rozwój. Piszą o spokoju po lekturze, mniej strachu przed śmiercią. Wydanie jest ok, czcionka czytelna, choć marginesy czasem denerwują. Polecają tym, co lubią rozwój duchowy i nie boją się kontrowersji.

W porównaniu do kościelnych egzorcyzmów, jej metoda jest łagodniejsza, bez dramatów – duchy to nie demony, tylko zagubieni. Krytykuje mit szatana i proponuje coś dla wszystkich, nie tylko wierzących. W książkach ezoterycznych wyróżnia się praktycznością, choć bez nauki. Dla katolików kontrowersyjne, bo ona nie jest duchownym.

Dlaczego ta książka zostaje w głowie – jej wpływ

Po przeczytaniu wielu czuje zmianę: więcej spokoju, zrozumienia śmierci. Zachęca do rozwoju, staje się podstawą dla tych, co szukają uzdrowienia. Kulturowo łamie tabu, promując rozmowy o końcu życia. Mimo sporów, jej sukces pokazuje, że ludzie chcą takich tematów. Inspiruje do dalszego czytania jej prac.

To książka, która wciąga i prowokuje. Dla miłośników duchowości – must-read, dla sceptyków – ciekawostka z dystansem. Warto spróbować i zobaczyć samemu.

Przeczytaj również: Diana Pasulka: Badaczka na styku religii, technologii i zjawisk niewyjaśnionych
Czy da się oszukać przeznaczenie, czy tylko odgrywamy przypisaną nam rolę? Z okazji premiery filmu „Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi” sprawdzamy, co na ten temat mówi ezoteryka, astrologia i... sama dusza. Poznaj historie ludzi, którzy wymknęli się losowi i odkryj rytuał świadomego przesunięcia rzeczywistości.
Książka Dale’a Bredesena „Mózg wiecznie młody” pokazuje, że pogorszenie funkcji poznawczych nie musi być nieuniknioną ceną starzenia. Na podstawie lat badań i praktyki klinicznej autor przedstawia wielowymiarowy program obejmujący dietę, ruch, sen, detoksykację i wczesną diagnostykę, który ma pomóc zachować sprawność umysłu przez całe życie. To lektura dla każdego, kto chce świadomie dbać o swój mózg, zanim pojawią się pierwsze problemy.
Czujesz, że im więcej swipe’ujesz, tym trudniej znaleźć kogoś „tego jedynego”? Paradoks wyboru w aplikacjach randkowych nie jest Twoją winą – to mechanizm, który da się przechytrzyć. Przeczytaj pełną, szczegółową analizę i odzyskaj kontrolę nad swoją miłością.