Recenzja książki „Oni zawsze tu byli. UFO Tajemnica wewnętrznej Ziemi” – Jan van Helsing, Jason Mason, Wydawnictwo Indygo Book

bielecki
Tomasz Bielecki

Dlaczego ta książka kompletnie rozwala dotychczasowy obraz świata?

Jeśli szukasz lektury, która nie tylko wciąga jak najlepszy thriller, ale jednocześnie kompletnie rozwala Twój dotychczasowy obraz rzeczywistości, to „Oni zawsze tu byli. UFO Tajemnica wewnętrznej Ziemi” to absolutny strzał w dziesiątkę. Ta książka, wydana w Polsce przez Indygo Book w 2024 roku, jest polską edycją niemieckiego bestsellera „UFOs und das Geheimnis der Inneren Erde”. Liczy sobie solidne 588 stron w miękkiej oprawie. Autorzy – Jan van Helsing i Jason Mason – wracają tu z materiałem, który jest jednocześnie kompendium wiedzy o UFO i głębokim zanurzeniem w tajemnice, które władze świata ukrywają od dekad. Czytasz i czujesz, jak każdy rozdział dokłada kolejną warstwę do układanki, której elementy leżały rozrzucone po raportach, historycznych zapisach i zeznaniach insiderów.

Jan van Helsing, znany również jako Jan Udo Holey, od lat dziewięćdziesiątych XX wieku specjalizuje się w publikacjach, które łączą ukrytą historię, tajne stowarzyszenia i wpływy pozaziemskie. Jason Mason to jego częsty współpracownik – narrator w stylu whistleblowera, który zestawia relacje byłych insidersów z dokumentami i faktami historycznymi. Razem tworzą duet, który już wcześniej dał czytelnikom serię „Mój ojciec był MIB-em”. W tej książce ich styl jest dynamiczny, pełen napięcia i pytań, ale nigdy nie jest to pusta spekulacja. Wszystko opiera się na źródłach: raportach, manuskryptach, najnowszych ujawnieniach i zeznaniach. Książka czyta się jednym tchem, bo autorzy nie lali wody – każdy fragment to konkrety, daty, miejsca i powiązania, które sprawiają, że czujesz się jak detektyw odkrywający największy sekret ludzkości.

Główne przesłanie książki: Oni zawsze tu byli

Główne przesłanie książki jest proste, ale jednocześnie wstrząsające: oni zawsze tu byli. UFO nie jest wynalazkiem lat czterdziestych XX wieku. Latające dyski i ich tajemnicze załogi wpływają na naszą cywilizację od samego początku zapisanej historii. Naukowcy od co najmniej lat czterdziestych ubiegłego stulecia próbują rozszyfrować sekret tych obiektów, ale autorzy idą znacznie dalej. Pokazują, że część z nich wcale nie pochodzi z kosmosu. Pochodzą z wnętrza naszej własnej planety. Istoty pozaziemskie przez tysiące lat budowały ogromne bazy głęboko w skorupie ziemskiej i na dnie oceanów. Starożytne, zaawansowane cywilizacje – na czele z Atlantydami – schroniły się pod powierzchnią ziemi i w wielkich górach po wielkich kataklizmach i nadal tam funkcjonują. To nie jest luźna teoria. Autorzy łączą to z dowodami z USA i Rosji, które wskazują, że niektóre UFO są ziemskiego pochodzenia.

Tajemnica wnętrza Ziemi i pozaziemskie bazy – co kryje się pod naszymi stopami?

Jednym z najbardziej fascynujących wątków jest związek Rzeszy Niemieckiej i niemieckiego ruchu separatystycznego z tajnym programem kosmicznym. Autorzy sugerują, że Niemcy przed końcem II wojny światowej nawiązali bezpośredni kontakt z istotami opisanymi w starożytnych zapisach jako „bogowie czasów prehistorycznych”. Ich artefakty i wiedza stały się podstawą do stworzenia zaawansowanego programu, który obejmował latające dyski i bazy na Księżycu. To połączenie starożytnej wiedzy z nowoczesną technologią sprawia, że czytelnik zaczyna patrzeć na historię II wojny światowej w zupełnie nowy sposób. Mason i van Helsing nie zatrzymują się na tym. Pokazują, jak tajemnice tej pozaziemskiej technologii stały się największym sekretem świata – konspiracją obejmującą wszystkie poziomy władzy.

Rządy od dawna wiedzą, że kosmici są prawdziwi. Wiedzą też o podróżach w czasie i równoległych wszechświatach. Nie ogłaszają tego jednak oficjalnie, bo boją się chaosu społecznego. Starożytne relikty pozaziemskich gości są przechowywane i badane w ukrytych podziemnych bazach wojskowych. Elity, takie jak iluminaci, postanowiły nie dzielić się tymi rewolucyjnymi technologiami i wiedzą z resztą ludzkości. Książka pokazuje, jak jeden wielki sekret – technologia pozaziemska – stał się osią globalnego spisku. Autorzy przytaczają historyczne zapisy kontaktów z jaszczuroludźmi w Austrii oraz prehistoryczne, zaawansowane technologicznie obiekty w rumuńskich górach Bucegi. Te elementy nie są dodane dla sensacji – są częścią szerszej narracji, która łączy starożytność z dzisiejszymi raportami o uprowadzeniach, bazach na Antarktydzie i tajemniczych incydentach w kosmosie.

Bogactwo tematów – od historycznych incydentów po najnowsze ujawnienia

Całość książki to prawdziwe kompendium tematów UFO. Znajdziesz tu omówienie historycznych „powietrznych statków” z XIX wieku, phantom airships, relacji z Roswell, tajemniczych doświadczeń astronautów Apollo, a także powiązań z projektami ujawniania takimi jak Disclosure Project Stevena Greera. Autorzy nie udają, że mają ostateczną prawdę. Zamiast tego składają w całość puzzle, które od lat były rozrzucone po różnych źródłach. Czytasz o niemieckich latających dyskach, bazach księżycowych, uprowadzeniach ludzi przez „obcych”, Atlantydzie i bazach na Antarktydzie – i wszystko to układa się w spójny, choć niepokojący obraz. Styl jest żywy, pełen „a co jeśli” momentów, ale zawsze podparty konkretami. Nie ma tu suchej teorii spiskowej – to narracja, która wciąga i prowokuje do myślenia.

Wydanie polskie przez Indygo Book stoi na bardzo wysokim poziomie. Tłumaczenie jest płynne i naturalne, a szata graficzna okładki od razu sygnalizuje, że wchodzimy w świat tajemnic i nieoczywistych powiązań. Książka jest gruba, ale nie przytłacza – strony są dobrze złożone, a tekst czytelny nawet przy dłuższej lekturze. Dla fanów gatunku to pozycja, którą pochłonie się w kilka wieczorów. Opinie czytelników potwierdzają to w pełni. Na stronie wydawcy średnia ocena wynosi około 4, ale konkretne głosy są entuzjastyczne: „Mega ciekawa książka. Czyta się z zapartym tchem do ostatniej strony.

Polecam każdemu, znajdzie się tam wiele ciekawych historii popartych dowodami, artefaktami. Kto ma otwarty umysł – pochłonie ją natychmiast. Zamierzam jeszcze raz ją przeczytać.” Inny czytelnik podkreśla: „Wiedza na wagę złota, bezcenna” i „Czyta się szybko, informacje podane w książce są z różnych źródeł poparte dowodami, publikacje od wielu informatorów. Niesamowita ilość teorii, wiadomo każdy czytelnik przesieje to co uważa za wiarygodniejsze.” Na Empiku książka zbiera same piątki od tych, którzy już ją przeczytali.

Dla kogo jest ta książka obowiązkowa?

Dla kogo jest ta publikacja? Zdecydowanie dla osób, które interesują się UFO, ukrytą historią, teoriami spiskowymi i alternatywną wizją przeszłości ludzkości. Jeśli znasz już książki Stevena Greera, Philipa Corso, Ericha von Dänikena czy wcześniejsze tomy Masona i van Helsinga, to ta pozycja będzie naturalnym kolejnym krokiem. Wymaga otwartego umysłu – autorzy nie narzucają swojej prawdy, tylko zachęcają do samodzielnego przesiewania faktów. Sceptycy też powinni po nią sięgnąć, bo nawet jeśli nie uwierzą we wszystko, to i tak wyjdzie z lektury z mnóstwem pytań, które zostaną na długo.

„Oni zawsze tu byli. UFO Tajemnica wewnętrznej Ziemi” to jedna z tych książek, które nie leżą potem na półce. Leżą na biurku, wracasz do nich, zaznaczasz fragmenty i dyskutujesz z innymi. Jason Mason i Jan van Helsing po raz kolejny udowadniają, że są mistrzami w łączeniu faktów z najbardziej aktualnymi informacjami. Jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego rządy milczą, skąd biorą się niemieckie dyski i co naprawdę kryje się pod skorupą naszej planety – ta lektura jest dla Ciebie. Polecam z całego serca. Dla fanów tematu to solidne 9/10, dla tych, którzy dopiero wchodzą w świat UFO – 10/10, bo wstrząśnie Twoim światopoglądem na zawsze.

Przeczytaj również: Ojciec Pio - święty kościoła i jego nadprzyrodzone zdolności
Czy fotografia może uchwycić coś więcej niż światło i cień? Od XIX wieku na kliszach pojawiają się postacie, których nikt nie widział w chwili naciśnięcia migawki. Półprzezroczyste sylwetki na schodach, twarze w falach oceanu, uśmiechy z zaświatów w wojskowych portretach. Jedni widzą w nich dowód na istnienie życia po śmierci, inni sprytne sztuczki optyczne i psychologiczne figle mózgu. Te zdjęcia od dekad dzielą badaczy, sceptyków i miłośników tajemnic, a jedno pytanie wciąż wraca jak bumerang: czy aparat bywa mimowolnym medium?
Czy kosmici porywają ludzi? ‘Czwarty rodzaj’ to film, który udaje, że jest dokumentem… i może cię przerazić bardziej niż niejedna fikcja. Autentyczne nagrania, hipnoza, sowy i język starożytnych Sumerów – oto horror, który każe ci uwierzyć, że obcy już tu są. Obejrzysz go… jeśli się odważysz.
Jak daleko może posunąć się zwykły człowiek, gdy dostanie mundur, władzę i brak nadzoru? Eksperyment Zimbardo to nie tylko jeden z najbardziej kontrowersyjnych testów psychologii – to lustro, w którym odbija się ciemna strona naszej natury. Zanurz się w historię, gdzie studenci stali się oprawcami, a empatia wyparowała szybciej niż woda w celi numer 4.