Ta książka otwiera drzwi do świata dawnych wróżb. Pokazuje mentalność Skandynawów w szczegółach. Autor wyjaśnia wszystko krok po kroku. Czytelnik czuje się jak w dawnych czasach.
Kim jest Leszek Paweł Słupecki
Leszek Paweł Słupecki urodził się w 1956 roku. Jest profesorem nauk humanistycznych. Pracuje jako mediewista i archeolog. Specjalizuje się w historii religii pogańskiej. Jest też wybitnym skandynawistą. Habilitację obronił dokładnie na ten temat. Na początku swojej kariery zawodowej był związany z Instytutem Archeologii i Etnologii PAN, gdzie zdobył kolejne stopnie naukowe. Później pracował w Instytucie Historii na Wydziale Humanistycznym Akademii Podlaskiej, która z czasem została przekształcona w Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach. Obecnie pełni funkcję profesora zwyczajnego oraz kieruje Zakładem Historii Średniowiecznej i Nordystyki na Uniwersytecie Rzeszowskim. W 2005 roku otrzymał tytuł profesora nauk humanistycznych, nadany przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Dziś eksperci uznają go na całym świecie. Ma wiele publikacji o mitologii Północy.
Historia wydań książki wróżby Skandynawów Słupecki.
Książka powstała jako rozprawa habilitacyjna. Było to w 1998 roku. Nowe wydanie przygotowało Replika. Premiera odbyła się 17 lutego 2026 roku więc chwilę temu. Ma dokładnie 448 stron. Oprawa jest twarda i solidna. Należy do serii Wierzenia i zwyczaje. Obok niej stoi książka Fischera o polskich pogrzebach.
Wydawca podkreśla wyjątkowe miejsce wróżbiarstwa. Nie jest ono częścią mitów. Nie stanowi zwykłego elementu kultu. Tworzy odrębny wymiar wierzeń. Autor sięga po bogaty materiał sag nordyckich. Cytuje je często i dokładnie. Dodaje fragmenty Eddy. Włącza też znaleziska archeologiczne. Pokazuje odczytywanie przyszłości. Skandynawowie jej nie próbowali zmieniać. Chcieli ją jedynie zrozumieć. To narzędzie przetrwania całych społeczności.

Szczegółowa treść pierwszych rozdziałów książki.
Zaczyna się przedmową do nowego wydania. Potem autor podaje wykaz skrótów. Dalej następuje obszerny wstęp. Pierwszy rozdział nosi tytuł Proroctwa. Omawia spa jako formę jasnowidzenia. Mówi o fylgiach i hamingjach. Przedstawia też disy opiekuńcze. Drugi rozdział dotyczy snów proroczych. Przedstawia sny Gislego w szczegółach. Opisuje disy zapowiadające śmierć. Trzeci rozdział to nekromancja. Opisuje proroctwa umierających ludzi. Wprowadza utisetę jako siedzenie na kurhanach. Przytacza nietypowy przekaz z sagi Foereyinga.
Rozdział zaczyna się od germańskich wieszczek. Pokazuje je w starożytności dokładnie. Potem autor wprowadza samo pojęcie seidr. Według Leszeka Słupeckiego seidr (seiðr) to szczególny rodzaj magii w kulturze nordyckiej, mający charakter praktyczny i rytualny, którego celem było wpływanie na rzeczywistość, na przykład na los człowieka, przebieg wydarzeń, zdrowie czy emocje innych ludzi. Była to praktyka o silnym wymiarze ekstatycznym, często związana z wprowadzaniem się w stan transu, a także z wróżbiarstwem i przewidywaniem przyszłości. Seidr wykonywały zazwyczaj wyspecjalizowane osoby, najczęściej kobiety zwane völvami, które pełniły funkcje proroków i czarownic. Słupecki podkreśla, że magia ta miała ambiwalentny status w społeczeństwie skandynawskim, ponieważ z jednej strony była uznawana za bardzo skuteczną i potężną, a z drugiej budziła nieufność i była postrzegana jako coś podejrzanego, zwłaszcza gdy praktykowali ją mężczyźni, co wiązało się z zarzutem niemęskości. Seidr łączono także z bogami, przede wszystkim z Odyn, który miał opanować tę sztukę mimo jej kontrowersyjnego charakteru, oraz z Freja, której przypisywano przekazanie tej wiedzy.
Związki z Odynem
Omawia jego związki z Odynem. Wspomina powieszenie boga dla wiedzy. Przedstawia postać Gullveig z mitów. Analizuje seidr w wielu przekazach sag. Pokazuje przykłady z islandzkich opowieści. Opisuje czarny seidr jako odmianę groźną. Wymienia akcesoria używane w rytuałach. Kończy omówieniem całego rytuału. Dodaje terminologię nordycką precyzyjnie. Czytelnik poznaje magię jako praktykę. Seidr łączy wróżbę z działaniem. Autor cytuje źródła pierwotne często. Pokazuje różnice między seidr a innymi formami. To jeden z najbogatszych fragmentów książki. Autor analizuje kleromancję z losami i kośćmi. Przedstawia hippomancję z wróżbami koni świętych. Dodaje ornitomancję opartą na ptakach. Kończy źródłem Mimira i nornami. Tekst płynie opisowo przez całą książkę. Czytelnik poznaje idee przeznaczenia. Wszystko opiera się na źródłach pierwotnych.

Dla kogo jest książka
Książka trafia do wymagających czytelników. Pasuje idealnie rekonstruktorom pogaństwa. Pomaga studentom mediewistyki na studiach. Interesuje fanów sag islandzkich mocno. Daje głębokie zrozumienie dawnego świata. Nie jest łatwa dla zupełnego laika. Zawiera terminy specjalistyczne jak utiseta. Wymaga skupienia przy lekturze.
Zaletą jest solidna podstawa źródłowa. Autor weryfikuje stare tezy naukowe. Porównuje Skandynawów ze Słowianami. Czyta się ją z dużą satysfakcją. Nowe wydanie jest bogatsze w treść. Uwaga dotyczy czasem gęstości tekstu. Dłuższe cytaty wymagają uwagi. Brak słownika na końcu książki. Mimo to warto poświęcić czas.
Dlaczego warto kupić nowe wydanie 2026 książki o nordyckich wierzeniach.
Nowe wydanie ma więcej stron. Jest w twardej oprawie. Zawiera przedmowę aktualną. Cena jest bardzo przystępna. Daje wejście w głowę dawnego człowieka Północy. Pokazuje wróżby jako klucz do przetrwania. Idealna dla fanów historii prawdziwej.
Całość zasługuje na najwyższą ocenę 10/10. Jest jedną z najlepszych prac polskich. Nowe wydanie Replika przewyższa poprzednie. Warto kupić i przeczytać powoli. Daje prawdziwą wiedzę bez mitów z filmów.

