Badania neuroobrazowe i mediumizm. Co naprawdę dzieje się w mózgu podczas transu mediumicznego? Nowe odkrycia z 2026 roku

grok-image-59f07cb2-da1c-4860-a580-930cbf1e0038
Tomasz Bielecki

W ostatnich latach nauka coraz śmielej zagląda w obszary, które jeszcze niedawno uznawano za całkowicie poza jej zasięgiem. Jednym z takich obszarów jest mediumizm – praktyka, w której osoba subiektywnie doświadcza komunikacji z bytami postrzeganymi jako duchowe lub pozamaterialne. W lipcu 2026 roku portal PsyPost opublikował artykuł podsumowujący najnowsze brazylijskie badanie, które rzuca nowe światło na to, jak mózg funkcjonuje w stanie opisywanym przez mediumów jako trans. Praca ta nie rozstrzyga, czy mediumizm jest rzeczywistą komunikacją z innym wymiarem, ale dostarcza konkretnych danych elektrofizjologicznych o tym, co dzieje się w korze mózgowej, gdy ktoś wchodzi w taki stan.

Artykuł PsyPost z lipca 2026 roku i badanie, które opisał

Artykuł Kariny Petrovej z 21 lipca 2026 roku, zatytułowany „Scientists claim to have found distinct brain activity during ‘medium’ trances”, relacjonuje badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Psychiatry Research: Neuroimaging. Tytuł oryginalnej pracy brzmi „Brain functional network dynamics in women with alleged mediumship: a controlled study”. Autorami są Jéssica Plácido oraz współpracownicy z brazylijskich ośrodków naukowych, w tym Marco Aurélio Vinhosa Bastos Jr., Paulo Roberto Haidamus de Oliveira Bastos, Thaise G.L. de O. Toutain i José Garcia Vivas Miranda. Badanie ukazało się w czerwcu 2026 roku, a jego wersja elektroniczna była dostępna już w lutym tego samego roku.

Badacze nie koncentrowali się na pojedynczych „gorących punktach” aktywności mózgowej, jak to bywało w starszych badaniach. Zamiast tego zastosowali nowatorskie podejście oparte na dynamicznych funkcjonalnych sieciach mózgowych. Łączy ono klasyczne EEG, teorię grafów i metodę zwaną motif synchronization, czyli synchronizację motywów. W tym ujęciu mózg traktowany jest jak złożona sieć, w której węzłami są elektrody umieszczone na skórze głowy, a połączeniami – momenty, w których różne obszary zaczynają emitować podobne sekwencje sygnałów elektrycznych i pozostają zsynchronizowane przez określony czas. Dzięki temu można śledzić nie tylko to, które regiony są aktywne, ale jak długo i jak często współpracują ze sobą, nawet jeśli leżą daleko od siebie.

Jak wyglądało badanie w praktyce

Badanie przeprowadzono w Campo Grande w Brazylii, w środowisku silnie związanym z Spiritismem – tradycją religijną, w której mediumizm jest praktyką akceptowaną, trenowaną i społeczną. Wzięło w nim udział dwadzieścia osiem kobiet. Połowę stanowiły doświadczone mediumy, które od co najmniej pięciu lat regularnie praktykowały channeling. Drugą połowę tworzyły kobiety uczęszczające do tych samych ośrodków, dzielące podobne przekonania duchowe, ale nie wchodzące w stany mediumiczne. Podział grup potwierdzono za pomocą specjalnego kwestionariusza doświadczeń anomalnych. Mediumy zdecydowanie częściej zgłaszały doświadczenia takie jak wyjścia poza ciało, silne intuicje czy wizje.

Procedura była stosunkowo prosta i naturalistyczna. Obie grupy najpierw spędzały siedem minut w spoczynku z zamkniętymi oczami, co stanowiło pomiar wyjściowy. Następnie mediumy wchodziły w trans psychofoniczny, czyli stan, w którym mówiły tak, jakby przez nie przemawiał duch. Grupa kontrolna w tym samym czasie słuchała i cicho się modliła. Całość rejestrowano za pomocą elektroencefalografii w warunkach zbliżonych do codziennej praktyki, a nie w sterylnym laboratorium.

Co pokazują wyniki dotyczące łączności mózgowej

Wyniki okazały się wyraźne. U mediumów podczas transu, w porównaniu ze stanem spoczynku, znacząco wzrosła łączność mózgowa w pasmach delta i theta. Te wolne fale zwykle pojawiają się przy przejściu w sen, jednak uczestniczki badania były przytomne, siedziały prosto i mówiły. Wzrosła też aktywność w paśmie alfa, szczególnie w lewej półkuli, która odgrywa kluczową rolę w przetwarzaniu języka. W grupie kontrolnej podczas modlitwy zmiany dotyczyły głównie pasma beta i miały zupełnie inny charakter. Badacze uznali, że wzorzec obserwowany u mediumów wskazuje na zmieniony stan świadomości, który nie przypomina ani snu, ani typowych markerów schizofrenii czy zespołu niedominującego płata skroniowego. Uznali go za niepatologiczny.

Kontekst wcześniejszych badań brazylijskich i światowych

To badanie nie pojawiło się w próżni. Brazylia od lat prowadzi jedną z najbogatszych linii badań nad mediumizmem. Już w 2012 roku Julio Fernando Peres wraz z zespołem, w tym Andrew Newbergiem, opublikował klasyczne badanie z użyciem SPECT. Doświadczeni psychografowie, czyli osoby piszące w transie, wykazywali spadek przepływu krwi w obszarach odpowiedzialnych za planowanie, pamięć i przetwarzanie językowe, mimo że teksty, które tworzyli, były bardziej złożone niż te napisane w zwykłym stanie świadomości. Mniej doświadczeni mediumy mieli odwrotny wzorzec. To odkrycie do dziś stanowi ważny argument przeciwko prostemu wyjaśnieniu, że mediumizm to tylko relaksacja albo świadome udawanie.

Kolejne prace, w tym badania Marco Aurélio Vinhosa Bastos Jr. z 2016 roku, pokazywały różnice w mocy fal beta, theta i alfa między mediumami a osobami z tego samego kontekstu religijnego, które nie praktykowały mediumizmu. W 2026 roku ukazało się też inne badanie EEG dotyczące pisania w transie, w którym brały udział m.in. te same osoby co w pracy Plácido. Podczas psychografii obserwowano wzrost mocy w pasmach theta, alfa i beta, a teksty powstające w transie oceniano jako lepsze jakościowo niż te napisane przez te same osoby w stanie czuwania.

Wspólny mianownik wszystkich tych badań

Wszystkie te badania mają wspólny mianownik. Pokazują, że stany opisywane jako mediumiczne wiążą się z mierzalnymi zmianami w organizacji sieci mózgowych. Jednocześnie te zmiany zwykle nie pokrywają się z typowymi markerami zaburzeń psychotycznych. Mediumizm w kontekście brazylijskiego Spiritismu jawi się więc jako forma niepatologicznej dysocjacji kulturowej – stanu, w którym osoba zachowuje zdolność do złożonego działania, a jednocześnie doświadcza głębokiej zmiany świadomości.

Nie oznacza to jednak, że wyniki są jednoznaczne. Badanie Plácido i współpracowników ma ważne ograniczenia. Próba była mała – tylko dwadzieścia osiem osób, i wyłącznie kobiety. Zadania nie były fizycznie równoważne: mediumy mówiły głośno, co wprowadza artefakty mięśniowe i zmiany oddechu, podczas gdy grupa kontrolna modliła się w ciszy. Dane były wtórne, a sprzęt nie pozwalał na analizę najszybszych fal gamma. Autorzy sami podkreślają, że wyniki mają charakter eksploracyjny i wymagają replikacji.

Możliwe sposoby interpretacji wyników

Interpretacje mogą iść w różnych kierunkach. Z perspektywy neuronauki chodzi o reorganizację sieci mózgowych podczas złożonego, kulturowo uwarunkowanego stanu zmienionego. Również z psychologicznej perspektywy ważną rolę może odgrywać absorpcja – silne, skupione skupienie uwagi połączone z obniżoną samoświadomością. Z perspektywy kulturowej Spiritism dostarcza gotowego skryptu, w którym takie doświadczenia są oczekiwane i nagradzane. Niektórzy badacze idą dalej i widzą w obniżonej aktywności obszarów „filtrujących” argument za tym, że mózg może działać bardziej jak odbiornik niż generator świadomości. Sama praca Plácido nie rozstrzyga tej ostatniej kwestii – dostarcza jedynie danych o tym, jak mózg się synchronizuje.

Znaczenie tych badań wykracza poza samą ciekawość. W psychiatrii pomagają one unikać nadmiernej medykalizacji doświadczeń religijnych. Także w neuronauce świadomości dostarczają rzadkich danych o tym, jak mózg radzi sobie z produkcją złożonej treści językowej w stanie głębokiej dysocjacji. W badaniach nad duchowością pokazują wartość naturalistycznych ustawień – ośrodków, w których praktyka mediumiczna jest częścią codzienności, a nie sztucznie wywołanym zjawiskiem laboratoryjnym.

Co dalej w badaniach nad mediumizmem

Przyszłość tej dziedziny zależy od większych prób, lepszej kontroli behawioralnej, połączenia EEG z innymi metodami obrazowania oraz badań międzykulturowych. Na razie mamy do czynienia z ostrożnym, ale konsekwentnym gromadzeniem danych, które pokazują, że stany mediumiczne nie są neurofizjologicznie niewidzialne. Mózg reaguje na nie w sposób mierzalny, powtarzalny w pewnych granicach i odmienny od typowych stanów patologicznych.

Badania neuroobrazowe mediumizmu nie odpowiadają na pytanie, czy duchy istnieją. Odpowiadają jednak na inne, równie ważne pytanie: co dzieje się w ludzkim mózgu, gdy ktoś doświadcza tego, co nazywa komunikacją z innym wymiarem. I te odpowiedzi, choć nadal niepełne, stają się coraz bardziej precyzyjne.

Przeczytaj również: „Piknik nad Wiszącą Skałą” – film jak sen, którego nie możesz się obudzić
Czy Twoja świadomość naprawdę jest uwięziona w ciele? Robert A. Monroe, racjonalny biznesmen, opisuje setki udokumentowanych wyjść poza ciało – z datami, weryfikacjami i precyzyjnymi technikami. Klasyka, która zmieniła rozumienie śmierci i świadomości. Koniecznie przeczytaj, jeśli chcesz wiedzieć, co naprawdę dzieje się, gdy „ja” przestaje być utożsamiane z ciałem fizycznym.
W północnej Anglii w latach 50. wydarzyło się coś, co do dziś wymyka się nauce i zdrowemu rozsądkowi. Dwie dziewczynki zginęły tragicznie, a rok później ich rodzice powitali na świecie bliźniaczki... które zaczęły przejawiać wspomnienia, blizny i osobowości zmarłych córek. Przypadek sióstr Pollock do dziś budzi kontrowersje, zachwyt i niepokój. To historia, która być może mówi więcej o duszy niż setki traktatów teologicznych. I może – tylko może – przypomina nam, że śmierć nie zawsze jest końcem.
Czy można wejść w inny wymiar, słuchając tylko jednego utworu? „Echoes” Pink Floyd to nie tylko muzyka – to rytuał duszy, portal świadomości, mistyczna podróż przez światło, cień i powrót do samego siebie. Dźwięk staje się bramą. Zobacz, jak muzyka prowadzi do przebudzenia.