„Oszukać mózg. Skąd się biorą nasze myśli i zachowania” Nicky Hayes Wydawnictwo RM, 2026 (tłumaczenie Edyta Stępkowska)

idż ku
Redakcja

Pierwsze wrażenie i pytania, które zostają w głowie

Kiedy po raz pierwszy bierzesz do ręki tę książkę i zaczynasz czytać pierwsze zdania, od razu czujesz, że wchodzisz do wnętrza własnej głowy w zupełnie nowy sposób. Nicky Hayes, brytyjska psycholożka z ogromnym doświadczeniem, autorka ponad dwudziestu pięciu książek, była przewodnicząca Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego w latach 2022–2024 oraz laureatka nagrody za wkład w nauczanie psychologii, zabiera czytelnika w podróż, która nie jest zwykłym spacerem po faktach. To raczej taka intymna wycieczka, podczas której zaczynasz zauważać mechanizmy, które od lat sterują twoimi decyzjami, wspomnieniami i reakcjami, choć zawsze wydawały ci się całkowicie świadome i wolne. Książka nie straszy ani nie moralizuje – po prostu pokazuje, jak mózg nas oszukuje na co dzień, filtrując rzeczywistość przez gotowe schematy, emocje, heurystyki i wspomnienia, o których istnieniu nawet nie zdajemy sobie sprawy. Od pierwszych stron Hayes stawia pytania, które trafiają prosto w sedno codzienności. Czy potrafisz iść ulicą i jednocześnie żuć gumę bez problemu? Dlaczego kod PIN, który właśnie przeczytałeś na kartce, ulatuje ci z głowy po kilku sekundach, a tekst ulubionej piosenki z dzieciństwa pamiętasz bezbłędnie nawet po trzydziestu latach? Skąd bierze się to dziwne, irytujące uczucie déjà vu, kiedy twarz obcej osoby wydaje się nagle znajoma, choć jesteś absolutnie pewien, że widzisz ją po raz pierwszy? Te pytania nie są przypadkowe. Stanowią wejście do świata, w którym autorka krok po kroku rozbiera na czynniki pierwsze to, co uważamy za oczywiste – nasze myśli, zachowania i przekonanie o własnej wolnej woli.

Główna idea i budowa książki

Cała książka jest zbudowana wokół głównej idei, że mózg nie jest neutralnym narzędziem, tylko aktywnym oszustem, który na co dzień podsuwa nam skróty myślowe, filtry i automatyzmy. Hayes pokazuje, jak te mechanizmy wpływają na wszystko – od banalnych zakupów po poważne decyzje życiowe. Nie jest to jednak suchy wykład akademicki. Autorka unika przytłaczania czytelnika żargonem, choć jednocześnie nie upraszcza tematów do poziomu memów. Zamiast tego prowadzi nas przez osiem logicznych części, które płynnie przechodzą od mechanizmów podejmowania decyzji i rozwiązywania problemów, przez ocenianie i postrzeganie rzeczywistości, aż po pamięć, zapominanie, reprezentacje umysłowe, kreatywność, uczenie się i wreszcie zachowania społeczne. Każda z tych części składa się z krótkich, kilkustronicowych rozdziałów, które czyta się jak osobne, smaczne eseje – idealne na jedną kawę albo wieczorne czytanie przed snem.

Pamięć – najmocniejszy i najbardziej zapadający w pamięć fragment

Najmocniejszym i najbardziej zapadającym w pamięć fragmentem jest ten poświęcony pamięci. Hayes w bardzo przystępny sposób rozbija różnicę między dawną, już przestarzałą koncepcją pamięci krótkoterminowej a dzisiejszym rozumieniem pamięci roboczej, którą nazywa wewnętrznym centrum dowodzenia. Przypomina słynne badania George’a Millera o magicznej siódemce plus minus dwa – czyli o tym, ile informacji jesteśmy w stanie utrzymać w głowie naraz. Potem pokazuje, jak działa chunking, czyli grupowanie danych w sensowne bloki, które oszukują nasze ograniczenia poznawcze. Podaje prosty przykład: ciąg cyfr 2-0-2-0-1-9-8-9-2-0-0-1 nagle staje się łatwy do zapamiętania, kiedy zobaczymy w nim daty 2020, 1989 i 2001. Autorka wyjaśnia też, dlaczego powtarzanie materiału „na blachę” jest najgorszą możliwą metodą nauki, odwołując się do efektów pierwszeństwa i świeżości opisanych przez Ebbinghausa. Opisuje model pamięci roboczej z centralnym systemem wykonawczym i pętlą artykulacyjną – tym wewnętrznym głosem, który w głowie powtarza informacje, żeby ich nie zgubić. Po przeczytaniu tego fragmentu nagle rozumiesz, dlaczego pamiętasz numer telefonu babci sprzed lat, ale nie kod do Wi-Fi z poprzedniego tygodnia.

Heurystyki, efekty poznawcze i pułapki codziennego życia

W kolejnych częściach Hayes przechodzi do innych mechanizmów, które rządzą naszym codziennym życiem. Pokazuje, jak działają heurystyki i skróty myślowe – te same, przez które kupujemy droższy produkt tylko dlatego, że stoi na lepszej półce w sklepie. Opisuje efekt potwierdzenia, który sprawia, że w dyskusjach na Facebooku bronimy swojego zdania nawet wtedy, gdy fakty mówią co innego. Wyjaśnia, skąd bierze się pierwsze wrażenie i jak mocno kształtuje ono nasze oceny ludzi. Wprowadza pojęcie wyuczonej bezradności i efekt widza – ten klasyczny mechanizm, przez który w grupie czujemy się mniej odpowiedzialni za to, co się dzieje wokół. Mówi też o złudzeniach optycznych i poznawczych, pokazując, jak emocje i oczekiwania potrafią całkowicie zmienić to, co wydaje nam się, że widzimy na własne oczy.

Praktyczność i narzędzia, które naprawdę działają

To, co wyróżnia tę książkę spośród setek podobnych pozycji, to jej niezwykła praktyczność. Hayes nie ogranicza się do opisywania mechanizmów – od razu pokazuje, jak można je wykorzystać albo przechytrzyć. Dowiesz się, jak najlepiej się uczyć, dlaczego warto robić przerwy, jak oszukać własne schematy poznawcze, żeby nie wpadać w pułapkę pierwszego wrażenia. W tekst wplecione są krótkie ćwiczenia, które możesz wykonać tu i teraz – takie proste zadania myślowe, które nagle sprawiają, że czujesz się jak w laboratorium własnej głowy. Do tego dochodzą anegdoty z życia i opisy klasycznych eksperymentów psychologicznych podane w bardzo skondensowanej, ale zrozumiałej formie – bez zbędnych szczegółów, ale z zachowaniem całej ich siły.

Styl pisania i to, co przypomina inne książki

Styl Nicky Hayes jest lekki, klarowny i pełen ciepła. Czyta się tę książkę naprawdę szybko – w trzy, cztery godziny – ale wraca się do niej jak do dobrego podręcznika. Momentami przypomina „Myśląc szybko i wolno” Daniela Kahnemana albo „Pułapki myślenia” Rolfa Dobelliego, ale jest bardziej uporządkowana i kładzie większy nacisk właśnie na pamięć oraz procesy uczenia się. Autorka potrafi skomplikowane koncepcje, jak model pamięci roboczej Baddeleya, podać w taki sposób, że zrozumie je każdy, kto nie ma za sobą studiów psychologicznych.

Uczciwie o słabszych stronach

Oczywiście nie jest to książka idealna i warto wspomnieć o jej słabszych stronach, bo recenzja ma być uczciwa. Najczęściej powtarzany zarzut czytelników dotyczy braku bibliografii i przypisów. Hayes wielokrotnie pisze „badania pokazują”, ale rzadko podaje konkretne nazwiska badaczy czy rok eksperymentu. Dla kogoś, kto lubi drążyć temat głębiej, jest to dość irytujące. Niektórzy zauważają też, że miejscami język staje się trochę zbyt akademicki – pojawia się więcej terminologii i klasyfikacji, niż byłoby trzeba w popularnonaukowej książce. Dla osoby, która szuka czystej, lekkiej rozrywki, może to być momentami przytłaczające.

Dla kogo jest ta książka

Książka trafi do bardzo szerokiego grona odbiorców. Jest idealna dla każdego, kto kiedykolwiek złapał się na myśli „dlaczego znowu to zrobiłem?” albo „skąd się biorą moje lęki i schematy?”. Studenci psychologii znajdą tu świetne wprowadzenie do tematu. Rodzice i nauczyciele zrozumieją lepiej, dlaczego dziecko czasem „nie chce się uczyć”. Menedżerowie i negocjatorzy wyciągną praktyczne wnioski na temat heurystyk w praktyce. A wszyscy ciekawi ludzie, którzy lubią patrzeć na siebie z dystansu, po prostu spędzą kilka godzin w fascynujący sposób.

Co zostaje po lekturze

Po lekturze zostają dwa wyraźne efekty. Po pierwsze, zaczynasz zauważać na każdym kroku, jak twój własny mózg próbuje cię oszukać – w sklepie, w rozmowie, w decyzjach. Po drugie, zamiast się denerwować, po prostu się z tego śmiejesz. To nie jest rewolucyjna pozycja, która odkrywa nowe kontynenty neuronauki. To elegancki, bardzo dobrze napisany przewodnik po terenie, który już znamy, ale nigdy nie oglądaliśmy go z tak bliska i z takim zrozumieniem. Nicky Hayes po raz kolejny udowadnia, że psychologia może być jednocześnie naukowa, praktyczna i lekko przerażająca – w tym najlepszym, pozytywnym sensie. Nasza ocena 9,5/10!

Przeczytaj również: Recenzja i przewodnik: „Ścieżka sufich krok po kroku. 100 stacji duchowej podróży” Macieja Wielobóba – praktyczna mapa radykalnej miłości i wewnętrznej transformacji
Projekt Stargate to tajny program CIA, który przez dekadę zgłębiał możliwości wykorzystania parapsychologii we współczesnej. Czy perspektywa dostępu na odległość może być dostępna dla militarnej? Jakie kontrowersje narosły wokół tych badań? Odkryj kulisy jednego z najbardziej eksperymentalnych eksperymentów zimnej wojny.
Sny od zawsze fascynowały ludzi – jedni widzieli w nich jedynie wytwór mózgu, inni uważali je za święte przesłania z innego wymiaru. W mrokach nocy dusza unosi się ponad codzienność, a obrazy senne stają się mapą do świata symboli, przepowiedni i spotkań z tym, co niewidzialne. Od dawnych tradycji ezoterycznych po najnowsze badania neurobiologów, od polskich snów proroczych zapisanych w kronikach po świadome śnienie współczesnych praktyków – sny wciąż są tajemniczym lustrem, w którym odbija się nie tylko nasza psychika, lecz także echo Wszechświata. To podróż w głąb duszy, ale i w stronę nieskończoności.
Czy nauka może udowodnić istnienie zjawisk paranormalnych? To pytanie wraca od ponad stu lat i wciąż budzi emocje. Nauka posługuje się rygorem metod, powtarzalnością i teorią. Zjawiska paranormalne zaś są ulotne, spontaniczne i wymykają się klasycznym eksperymentom. Psychologia, fizyka, biologia i neurokognitywistyka patrzą na nie inaczej. Jedni widzą złudzenia, inni nowe prawa natury. Oto pełny przewodnik po tym, jak nauka próbuje zmierzyć się z tym, co niezwykłe.