W dziejach polskiej psychotroniki niewiele postaci miało tak znaczący wpływ na kształtowanie tej interdyscyplinarnej dziedziny, jak Roman Sylwester Bugaj. Ten niestrudzony badacz, chemik z wykształcenia i humanista z zamiłowania, zasłynął jako autor jednej z najbardziej oryginalnych prób naukowego ujęcia zjawiska eksterioryzacji — czyli doświadczenia istnienia poza ciałem. W czasach, gdy oficjalna nauka odwracała wzrok od tematów parapsychologicznych, Bugaj podejmował ryzykowny dialog między materią a duchem, szukając pomostu między światem zmysłowym a wymiarem niematerialnym.
Roman Bugaj – sylwetka naukowca niepokornego
Urodzony w Warszawie 21 grudnia 1922 roku, Roman Bugaj był z wykształcenia chemikiem, co czyniło jego późniejsze zainteresowania psychotroniką tym bardziej zaskakującymi dla ówczesnego środowiska naukowego. Przez lata pracował jako nauczyciel, popularyzator wiedzy, autor licznych artykułów z zakresu historii nauki i dydaktyki. Jednak to właśnie jego pasja do zjawisk niewytłumaczalnych konwencjonalnymi narzędziami poznania — takich jak telepatia, psychokineza czy właśnie eksterioryzacja — zdefiniowała go jako pioniera polskiej psychotroniki.
Bugaj był aktywnym członkiem Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego oraz redakcji czasopisma Trzecie Oko. Biuletyn Psychotronika, które w latach 80. XX wieku było jednym z nielicznych forów otwarcie publikujących materiały o zjawiskach paranormalnych. Jego działalność nie ograniczała się do teoretyzowania – prowadził liczne badania, eksperymenty oraz analizował przypadki, które napływały do redakcji z całej Polski.
Eksterioryzacja – istnienie poza ciałem
Najbardziej znanym dziełem Bugaja jest książka Eksterioryzacja – istnienie poza ciałem, opublikowana w 1990 roku. To dzieło, dziś trudno dostępne, stanowi fascynującą próbę uporządkowania oraz analizy zjawiska, które od tysiącleci pobudzało wyobraźnię mistyków, okultystów i ezoteryków — a które w XX wieku zyskało nowe życie dzięki zainteresowaniu parapsychologii i badań nad świadomością.
Czym jest eksterioryzacja? Najprościej ujmując: to zjawisko, w którym człowiek doświadcza oddzielenia swojej świadomości od ciała fizycznego. Może to przybrać formę tzw. doświadczenia poza ciałem (OBE – out of body experience), w którym jednostka relacjonuje, że widzi własne ciało z zewnątrz, przemieszcza się w przestrzeni bez fizycznego ruchu, a nawet „podróżuje” do miejsc odległych lub niedostępnych w normalnych warunkach percepcji.

Bugaj, jako chemik, nie podchodził do tematu w sposób magiczny czy czysto mistyczny. Starał się budować racjonalną, choć nowatorską strukturę pojęciową, opierającą się na założeniu, że człowiek składa się z więcej niż tylko materii biologicznej. Opisywał tzw. ciało astralne lub bioplazmowe, które — według licznych relacji i świadectw — może czasowo opuszczać ciało fizyczne, przenosząc część świadomości lub percepcji do innego „wymiaru istnienia”.
Świadectwa, relacje i próba systematyzacji
W swojej książce Bugaj przedstawiał nie tylko koncepcje teoretyczne, lecz również liczne relacje osób, które doświadczyły eksterioryzacji. Wśród opisów znajdujemy zarówno klasyczne przypadki „odlotów” w trakcie snu, jak i świadome techniki medytacyjne, prowadzące do separacji ciała i świadomości. Co ciekawe, autor zestawiał również relacje eksterioryzacyjne z doświadczeniami śmierci klinicznej (NDE – near-death experiences), wykazując ich wspólne elementy — jak np. odczucie lekkości, widzenie „tunelu”, czy kontakt z niewidzialną istotą.
Bugaj próbował także uporządkować metody wywoływania eksterioryzacji. Wśród nich wskazywał m.in. techniki relaksacyjne, hipnozę, deprywację sensoryczną oraz pewne stany graniczne psychofizjologiczne, jak np. senność połączona z koncentracją. Uważał, że eksterioryzacja nie jest anomalią psychiczną, lecz potencjałem, który każdy człowiek posiada, choć nie każdy potrafi go aktywować.
Nauka i duch – zacierająca się granica
Dla Romana Bugaja zjawisko eksterioryzacji było nie tylko ciekawostką czy eksperymentalną egzotyką. Postrzegał je jako klucz do zrozumienia głębszej natury człowieka i świadomości. Twierdził, że nasze „ja” nie jest wyłącznie produktem aktywności mózgu, lecz czymś więcej — bytem zdolnym do istnienia niezależnie od ciała fizycznego.
W czasach, gdy neurologia zaczynała dopiero raczkować w rozpoznaniu funkcji mózgu, a psychologia trzymała się kurczowo paradygmatu behawioralnego lub freudowskiego, Bugaj wyprzedzał swoją epokę, sugerując, że świadomość może być nie-lokalna, czyli niezwiązana na stałe z konkretnym miejscem w czasoprzestrzeni.
Dziedzictwo Bugaja w XXI wieku
Roman Bugaj zmarł 22 maja 2009 roku w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim, pozostawiając po sobie bogaty dorobek intelektualny i duchowy. Jego dzieła, choć dziś rzadko cytowane w oficjalnych pracach naukowych, są nadal studiowane przez osoby zainteresowane psychotroniką, ezoteryką, a przede wszystkim badaniami nad świadomością.
Współczesna nauka coraz odważniej zbliża się do zagadnień, które Bugaj analizował dekady temu: badania nad świadomością, mechanizmy przeżyć NDE, kwantowe modele umysłu, neuroplastyczność czy wpływ intencji na materię. Jego koncepcje mogą dziś wydawać się nieco archaiczne, ale kierunek, jaki wskazywał, pozostaje nadal aktualny: szukanie mostu między światem wewnętrznym a zewnętrznym, między fizyką a metafizyką, między ciałem a tym, co być może istnieje poza.
Wersja audio tego artykułu:

