#Czarownice

Na drodze z Byczyny do Nasal stoi krzyż, o który dba cała wieś, bo według legendy spalona tu służąca z ulicy Floriańskiej obiecała, że wróci. Historycy nie mają jeszcze jej nazwiska ani roku procesu, ale Śląsk naprawdę palił za czary, a byczyński cmentarz skrywa jeden z największych zespołów pochówków antywampirycznych w regionie.
To, co zaczęło się od dziwnych zachowań kilku dziewczynek, przerodziło się w jedną z największych tragedii sądowych w historii Ameryki – symbol masowej paniki, fanatyzmu i tego, jak łatwo niewinni ludzie mogą stać się ofiarami zbiorowej paranoi.