#Apokryfy

Zaginione ewangelie, które nie chciały zbawiać przez strach, lecz przez przebudzenie. Teksty, w których Jezus nie buduje instytucji, a Maria Magdalena nie milczy. Trzy pisma, jedna wspólna oś: poznaj siebie, a reszta przyjdzie sama. To nie jest historia zakazana, to historia, którą ktoś bardzo chciał, żebyś zapomniał.
Czy ciało może stać się żywym listem od Boga, nawet jeśli nie wierzysz? „Stygmaty” to nie tylko mroczny thriller religijny, ale też duchowy manifest o sile ukrywanej prawdy. Apokryfy, stygmaty, mistyczne przesłanie i Watykan, który woli milczeć – ten film z końca lat 90. jest bardziej aktualny niż kiedykolwiek. Dla tych, którzy czują, że Bóg przemawia nie tylko z ambony, ale też przez ból, sny i… krew.